Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
dum-spiro-spero
To zawsze sekunda lub nawet mniej, kiedy uswiadamiasz sobie z lekką paniką: nie mam nic, nic nic nic. Chcesz Kogoś, nie kogoś tylko takiego z dużej litery, a wokół jest tyle ludzi, i żaden z nich nawet w połowie nic nie rozumie. Nic nic nic. Stoisz w deszczu (wtedy zawsze trzeba stać w deszczu dla podkreślenia powagi sytuacji, a jak nie pada, to chociaż pod prysznicem) i nagle wiesz, ze znow trzeba zaczynać od nowa. Ze to wszystko w co wierzyłaś (albo sobie wmowilas, bo jesteś z lekka naiwna, bądź tez nawet bardzo), ze to tak naprawdę nie istnieje, ze istniejesz tylko ty z mokrymi włosami i upiornie chcesz mieć dokąd iść, i upiornie nie masz. W skrócie: rozczarowanie z powodu powrotu do jednej z tych bezzłudzeniowych rzeczywistości. W jeszcze większym skrócie: pobudka.
Reposted frommajj majj viaaynis aynis

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl